czwartek, 13 sierpnia 2015

Rozdział 3

-Wiem Tori ale taki rozkaz. Z rekrutować.- Powiedział Szatyn.
-Ja tam NIE MAM ZAMIARU tego słuchać.
-Vic posłuchaj poćwiczysz troszkę i nikomu nie zrobisz krzywdy. Dasz radę . I mi nie marudź że nie potrafisz ja wiem swoje.
-Ale jak mam ćwiczyć ? Sama nie dam rady !
-No to ktoś z tobą posiedzi. Najwyżej spróbujemy sposobu nr. 2 do trenowania. 
-Ten kto ma ze mną siedzieć powinien być nieśmiertelny! A ja takich osób nie widzę!
-Thor jest nieśmiertelny. Na pewno z tobą posiedzi.
- Oh Tak!? Zna game, nuty czy może inne rodzaje sztuki !? Już wole sposób nr. 2!
- No to nr. 2. Tylko musimy mieć wolną sale i piosenkę.
- Tak tylko do czego niby "Fly to your heart" ? - powiedziałam sarkastycznie.
-Tak to spokojna, wrażliwa piosenka. Tylko pamiętaj że nic ci nie grozi. Zrozumiano?
-Tak jest! - Zasalutowałam - Tylko wiesz że wolę broń ręczną niż to "coś"?
-To nie "coś" tylko twoja moc. I nie rób tego !
-Czego nie robić ? Ja nic nie robię poza słuchaniem ciebie!
-Robisz czytasz w moich myślach - wdowa widząc że się denerwuje podeszła do nas.
-Hej! Koniec kłótni! Barton prawie były błyskawice, ba widziałam iskry! Victoria spokojnie oddychaj i niech ktoś powie o co wam chodzi. - Powiedziała spokojnie rudo włosa.
-Fury powiedział że moja siostra ma dołączyć do Avengers. A jak dobrze wiesz ona nie lubi używać mocy. Więc woli zostać tak jak była agentką T.A.R.C.Z.A* .- spojrzał na mnie - Vic ja wiem że ty nie chcesz używać mocy ale jakby coś się stało to kto wyleczy mnie z siniaków ? Jak to zawsze masz w zwyczaju. - i właśnie tym mnie złamał.
-No dobra skończ swój monolog bo zaraz się popłaczę. - westchnęłam - mogę spróbować.
-I oto mi chodziło ! 1:0 dla mnie - powiedział uradowany Clint.
-Chyba śnisz sokuś ! - w tym momencie użyłam telepatii żeby wsiąść telefon mojego brata z ławki -1:1 geniuszu haha - i zaczęła się zabawa w kotka i myszkę . Zaczęłam uciekać po czy telefon Clinta wylądował na suficie a on na mnie. - Zejdź ze mnie ! Jesteś gruby !
-Hahaha ale ci dogadała ! - odezwał się Stark.
-Powinienem częściej cie prowokować do używania tych 2 mocy.- powiedział niczym nie urażony , pewny siebie szatyn z uśmiechem na ustach. W tym momencie zadzwonił alarm.- To za 2 godziny ćwiczymy znowu ! Pamiętaj !.- wszyscy wyszli a ja jedyna zostałam. Wpadłam na pomysł.
-J.A.R.V.I.S ?
-Tak słucham panienko Barton? - odezwał się elektroniczny głos.
-Macie pianino? Jeśli tak  to gdzie jest?
-Pianino jest w bazie głównej, winda piętro 32. 
- Dziękuję, J.A.R.V.I.S!
- Proszę, uprzejmie panienko. 
Weszłam do windy, po chwili byłam w bazie głównej i zaczęłam grać ,,You're the reason"

*** Oczami Steve'a ***

Gdy wróciliśmy z misji, usłyszeliśmy fortepian i śpiew, dźwięk dochodził z bazy głównej. Nagle Barton się odezwał, kiedy Stark chciał tam wejść:
- Nie powinniśmy tam wchodzić. 
- A to niby czemu nie? - zapytał Tony z nutką ironii w głosie. - Posłuchamy tylko. Albo... J.A.R.V.I.S.!!!
- Tak, sir? 
- Nagraj tego kto śpiewa w salonie. 
- Tak, jest sir! A to śpiewa panienka Barton!
- Natasza, chodź ze mną. A wy - zwrócił się do nas. - zostańcie. 
- Dobra. - powiedział zrezygnowany miliarder. 



***


Tak więc jest 3 rozdział!
Łiii,wakacje pełną parą! Dzisiaj jadę na rowery wodne!
A jak wam wakacje mijają?
Dobra nie dręczę was.
Tak więc czekam na krytykę xD
Wasza Fran ;*

Wyjaśnienia z rozdziału:

- Vic jest agentką T.A.R.C.Z.A  tak samo jak Clint i Natasza. Ale jest tak dobra że jest już na stopniu 10 tak jak Fury, Colson, i Hill . ( wiem że to nie możliwe ale to moja fantazja :D)



4 komentarze:

  1. Hejo Hejo
    Jedyne słowa krytyki to takie ,że rozdział stanowczo za krótki ;/
    Dopiero trzeci rozdział a klimat prawie taki sam jak w Avengersach a Victoria nieźle się wpasowuję otoczenie i ta chemia...

    Czekam na więcej i pamiętaj fantazja najważniejsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Szczerze to te rozdziały są pisane w zeszycie i tam zajmują duuużo miejsca. Postaram się robić dłuższe rozdziały ;* Pomysł z Vic narodził się jak spałam xD Obudziłam się i odrazu wziełam zeszyt i zaczełam pisać. A fantazja u mnie ma pierwsze miejsce.
      Fran ;*

      Usuń
  2. Coraz więcej wiemy o mocach Vic :) Czytanie w myślach, telekineza - ciekawe co jeszcze potrafi. Akcja się rozwija.

    A jeśli chodzi o formę (bo ustaliłyśmy, że z treścią jest dobrze ;)) to tak:

    Po pierwsze - przecinki, brakuje ich w wielu miejscach
    np.
    "-Vic posłuchaj poćwiczysz troszkę i nikomu nie zrobisz krzywdy. Dasz radę . I mi nie marudź że nie potrafisz ja wiem swoje."
    "-Vic, posłuchaj, poćwiczysz troszkę i nikomu nie zrobisz krzywdy. Dasz radę . I mi nie marudź, że nie potrafisz, ja wiem swoje. "

    Po drugie - napisałaś pierwszy dialog prawie bez żadnego "powiedziała Victoria" "odparł Clint" "Barton spojrzał na nią poważnie" itd.

    Po trzecie - końcówka tego dialogu była dla mnie troszkę niezrozumiała (choć może to ja jestem ograniczona ;))

    Nie wieź mnie za hejtera, naprawdę nie taka jest moja intencja.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie wezmę cie za hejtera. Dziękuje za wskazówki. Poprosze znajomą żeby poprawiała moje błędy. Moce Tori są bardzo ciekawe.
      Jeśli chodzi ci o te błyskawice to hm...
      To jest jedna z mocy. Włada energią elektryczną. Więc jak się denerwuje energia się z niej wydostaje. Tu są przedctawione 4 moce xD wiec 3 zdemaskowane jaka 4?

      Usuń