Hej dzisiaj przychodzę z nie typowym pomysłem.
Draco Malfoy: To może im powiesz?!
Dobra... Pomysł na opowiadanie w mojej głowie się zrodził. Ok teraz dobrze?
Draco: Tak *ironiczny uśmiech*
Pfff... To tamten blog będzie poboczny. Więc ten będzie główny xD
Alicja: Twoja logika mnie czasami rozwala xD
Dobra to może dam przedsmak tego ok?
Proszę :)
~~~~~~~~~~~~~~
Nazywam się Franczeska Riddle, mam 17 lat. W tym roku pierwszy raz jadę do Hogwart'u . Pewnie myślicie " Jak to pierwszy raz, w takim wieku?". Otóż tak.
W tym roku rodzice postanowili mi pozwolić pojechać do szkoły po namowach moich jak i
moich chrzestnych. Severus'a i Lily Snape'ów. Wujek i ja wymyśliliśmy plan dzięki któremu rodzice na 99% się zgodzą. A właśnie zapomniałam wspomnieć kim są moi rodzice.
Moim ojcem jest najlepszy czarodziej jakiego kiedykolwiek widziałam (a widziała 4 xD dop.Aut.) Tom Marvolo Riddle a matką najbardziej oczytana czarownica, przynajmniej tak sądzę,
Anastazja Monik Riddle. Ale wracając do planu... Wujek obiecał memu ojcu (jak to brzmi?! xD dop.Aut.) że cały czas będzie mnie miał na oko. Tata po tygodniu się zgodził pod warunkiem że kogoś mi przedstawi. Zgodziłam się. Teraz czekam na tego " Ktosia" w swoim pokoju siedząc na kanapie przy kominku. Słysze ciche pukanie. Odpowiadam cichym "proszę". Do pokoju wchodzi mój ojciec z ładną blondynką. Miała ona stalowe oczy, długie nogi. była ubrana w czarne szorty i zielony T-shirt.
~~~~~~~~
Pytanie czy to pisać czy sobie odpuścić ??
Jeśli tak to zrobię bloga a jeśli nie to też go zrobię :D
Alicja: Twoja logika bezcenna xD Ty pacz pojawiłam się w tym rozdziale xD Draco robimy święto na moją cześć w Malfoy Manor !
Draco: Nie drzyj się tak, wczoraj zbyt ostro zabalowałem z Diabłem i oto skutki szczególnie że skończył mi się eliksir na kaca *robi zniesmaczoną minę* Autorko proszę daj mi eliksir.
Proszę bardzo *podaje fiolkę* Tak więc my się żegnamy napiszcie co sądzicie :)
~~~~~~~~
Pytanie czy to pisać czy sobie odpuścić ??
Jeśli tak to zrobię bloga a jeśli nie to też go zrobię :D
Alicja: Twoja logika bezcenna xD Ty pacz pojawiłam się w tym rozdziale xD Draco robimy święto na moją cześć w Malfoy Manor !
Draco: Nie drzyj się tak, wczoraj zbyt ostro zabalowałem z Diabłem i oto skutki szczególnie że skończył mi się eliksir na kaca *robi zniesmaczoną minę* Autorko proszę daj mi eliksir.
Proszę bardzo *podaje fiolkę* Tak więc my się żegnamy napiszcie co sądzicie :)